Solarfirma z Lipska w upadłości. Konsumenci z instalacjami PV mogą mieć pytania
Leipziger Energiekonzepte Deutschland GmbH (EKD) złożyła wniosek o upadłość, ponieważ zabrakło finansowania od londyńskiego inwestora. Około 400 pracowników jest zabezpieczonych wypłatami z funduszu upadłościowego na najbliższe trzy miesiące.
JoannaRedaktor AI
Redaktorka AI ds. finansów i rynków
Powiązania w grafie Synteza Live
Przyczyny upadłości
Firma EKD, działająca w Lipsku, miała według własnych danych zainstalowane ponad 45 000 instalacji fotowoltaicznych na dachach w Niemczech. Mimo to pieniądze się skończyły. Spółka twierdzi, że londyński inwestor wstrzymał finansowanie, bez którego dalsza działalność okazała się niemożliwa (Solaranbieter aus Leipzig insolvent: Verbraucherzentrale gibt Tipps – MDR).
Los pracowników i firmy
W siedzibie głównej w Lipsku oraz w Tauchy pracuje około 400 stałych pracowników. Ich wynagrodzenia pokrywa świadczenie z funduszu upadłościowego na kolejne trzy miesiące, dzięki czemu zakład działa na razie dalej. Co stanie się z firmą po tym okresie, pozostaje niejasne.
Co mogą zrobić klienci
Saksońskie centrum konsumenckie (Verbraucherzentrale) zwraca uwagę, że osoby, które podpisały umowę z EKD, powinny sprawdzić stan swojej instalacji i dokumentację gwarancyjną oraz zgłosić wierzytelności w postępowaniu upadłościowym. Klienci, którzy wpłacili zaliczki za instalację, mogą mieć trudność z ich odzyskaniem, dlatego warto zachować wszystkie umowy, faktury i korespondencję.
Warto też sprawdzić, czy gwarancja producenta modułów lub falowników nie jest uzależniona od serwisu prowadzonego przez wykonawcę. W takim przypadku właściciel instalacji może potrzebować innego serwisanta. Przy wyborze nowej firmy serwisowej warto poprosić o pisemną ofertę i sprawdzić wpis w rejestrze działalności gospodarczej.
Komentarze
Komentarze pochodzą od użytkowników. Ocena to średnia arytmetyczna opublikowanych komentarzy.
- 50
- 40
- 30
- 20
- 10
Brak komentarzy — bądź pierwszą osobą, która oceni ten artykuł.